Tagi Archiwalne dietetyk racibórz

jelita
Categories aktualności, blog

Probiotyki – Jak zbudować odporność #5

Nazwa probiotyków pochodzi od greckiego „pro bios” – „dla życia”. Są one niezbędne dla naszego życia i zdrowia, a zdrowie – jak się okazuje – zaczyna się w jelitach.

Podstawową rolą probiotyków jest ich pozytywny wpływ na pracę jelit, głównie w zakresie przywracania równowagi mikrobiologicznej. Bezpośrednio wspomagają funkcje układu trawiennego i zapobiegają powstawaniu zaburzeń jelitowych. Dodatkowo stanowią skuteczną ochronę przed zakażeniami przewodu pokarmowego. Hamują też przed toksynami przenikającymi do krwiobiegu. Mają też bezpośredni wpływ na nasz nastrój i tendencje do stanów depresyjnych.

Z pomocą tych wszystkich funkcji probiotyki wzmacniają odporność i wspierają pracę systemu immunologicznego.

Co szkodzi jelitom?

Częste kuracje antybiotykowe, śmieciowe i przetworzone jedzenie, konserwanty, stres i niektóre leki przetrzebiają pożyteczną mikroflorę.

Osłabiona flora jelitowa?

Bóle brzucha, zmiany masy ciała, biegunki na przemian z zaparciami, przemęczenie w  tym syndrom przewlekłego zmęczenia, senność, ciężkość poposiłkowa, wysypki skórne, wypryski, swędząca skóra mogą sygnalizować poważne problemy z jelitami, takie jak zespół jelita drażliwego, a nawet przewlekły stan zapalny organizmu. Przyczyną takiego stanu rzeczy często bywa właśnie zaniedbana flora bakteryjna jelit.

Jakie probiotyki są najlepsze na jelit?

Probiotyki pomagają odbudować florę jelitową i przywrócić jej fizjologiczną równowagę. Ich zakres działania jest szeroki, ale do szczepów bakterii probiotycznych, które mają najkorzystniejszy wpływ na jelita należą: 

  • Lactobacillus: L. rhamnosus GG, L. acidophilus La-5
  • Bifidobacterium: B. bifidum W23, B. lactis W51
  • a także drożdże Saccharomyces boulardii CNCM I-745. 

Szczepy te znajdziemy w preparatach dla dzieci i dorosłych. Niestety nie każdy produkt zawiera ilość i jakość probiotyków o znaczeniu leczniczym.

Najważniejsze kryteria wyboru probiotyku?

  • probiotyki są to żywe szczepy bakterii, które podawane w określonych ilościach wywierają korzystny wpływ na ludzkie zdrowie – jedną z kluczowych kwestii jest więc zapewnienie odpowiedniej żywotności bakterii probiotycznych przez producentów;
  • badania naukowe wykazują, iż minimalna liczba bakterii w wysokiej jakości produkcie probiotycznych wynosić musi 10(9) jtk (jednostek tworzących kolonię)/g preparatu. Taka liczebność umożliwia dobroczynnym mikrobom pasaż w wystarczającej ilości do jelita grubego, gdzie będą przejściowo kolonizować nabłonek i wspomagać odtwarzanie mikroflory jelitowej. Należy bowiem zaznaczyć, iż znaczna część bakterii w wyjściowej dawce probiotyku uleganie strawieniu w górnych odcinkach przewodu pokarmowego. Wysoka liczebność „na starcie” jest więc bardzo istotnym kryterium skuteczności danego preparatu probiotycznego;
  • dobry preparat probiotyczny musi ponadto cechować się odpowiednią liczebnością bakterii przez cały okres przydatności preparatu do spożycia – ważna jest wiec odpowiednia stabilizację produktu, aby nie okazało się, iż w trakcie przechowywania liczebność bakterii spada – a wraz z nią skuteczność probiotyku.

Nim sięgniemy po kapsułki, pamiętajmy, że mamy naturalne produkty z probiotykami, które kiedyś często gościły w diecie naszych dziadków:

  •  kapusta kiszona
  • ogórki kiszony
  • kefir, jogurt naturalny, kwaśne mleko
  • zakwas buraczana
  • zakwas chlebowy.

Uwaga, każdy probiotyk wymaga prebiotyku, o czym napiszę  kolejnym wpisie. 

Categories aktualności, blog

Jak zbudować odporność #4 – Aktywność fizyczna

Aktywność fizyczna, obok diety to podstawa zachowania zdrowia

Aktualnie profilaktyka zdrowotna nastawiona jest na promocją zdrowego trybu życia ze względu na fakt, iż szczególnie wśród dzieci i młodzieży, dominuje sedenteryjny (siedzący) tryb życia. Fundamentem polskiej piramidy żywienia jest styl życia oparty na aktywności fizycznej i eliminacji żywności wysokoprzetworzonej.

Korzystny wpływ umiarkowanych ćwiczeń fizycznych na system immunologiczny dotyczy osób w każdym
wieku. Według badań regularna aktywność fizyczna o umiarkowanej intensywności zmniejsza podatność na choroby – w przeciwieństwie do nieaktywnego trybu życia oraz wysiłków o dużej intensywności. Juz regularne wykonywanie umiarkowanych wysiłków przez 1-2 godziny dziennie zmniejsza ryzyko wystąpienia infekcji górnych dróg oddechowych nawet o 1/3.

Jak ćwiczenia wpływają na naszą odporność?

Aktywność fizyczna zmniejsza ryzyko występowania infekcji i przeziębień oddziałując na układ immunologiczny w wieloraki sposób:

  • zwiększa liczbę i aktywność makrofagów (komórek stanowiących element pierwszej linii obrony przed antygenami), poprawiając ich skuteczność w zwalczaniu bakterii i wirusów
  • pobudza wzrost aktywności komórek drugiej linii obronnej organizmu, tworzonej przez wysoko wyspecjalizowane krwinki białe, szczególnie limfocytów Th, zmniejszając w ten sposób ryzyko rozwoju zakażeń i chorób autoimmunologicznych
  • pobudza wzrost stężenia we krwi przeciwciał IgG i IgM oraz zwiększona produkcja substancji, mających istotne znaczenie obronne, tj. interleukiny 2 i 4 czy interferonu γ
  • wzrost temperatury towarzyszący pracy mięśni działa hamująco na rozwój bakterii

Oczywiście aktywność fizyczna wpływa także pośrednio na odporność poprzez:

  • skład ciała – obniżając ilość cytokin prozapalnych skumulowanych w tkance tłuszczowej
  • poprawia nastrój, uwalniając hormony „szczęścia”
  • wpływa na telomery, korzystnie wpływając na wydłużenie żywotności organizmu
  • wpływa na odnowę komórkową, hamując ich degenerację (szczególnie mowa o układzie nerwowym)
  • poprawia wydolność serca
  • poprawia funkcje ruchowe, regeneracyjne, kognitywne, trawienne…

Pamiętajmy o tym, że istnieje zjawisko przejściowego spadku odporności po wykonaniu intensywnego wysiłku fizycznego w wyniku wzrostu stężenia hormonów stresu, tj. adrenaliny i kortyzolu, hamujących aktywność krwinek białych, najważniejszych komórek układu odpornościowego. Powysiłkowe osłabienie systemu odpornościowego występuje zazwyczaj po wysiłku ciągłym, trwającym 90 minut i dłużej, o intensywności umiarkowanej i dużej, wykonywanym na czczo.

Czy możemy ćwiczyć podczas choroby?

Wysiłek fizyczny nie jest wskazany wówczas, gdy chorobie towarzyszą: gorączka, bóle mięśni lub stawów, odwadniające organizm wymioty czy biegunka oraz utrudniający oddychanie kaszel. Można wrócić do ćwiczeń po upływie dwóch tygodni od ustąpienia wymienionych objawów, stopniowo zwiększając ich intensywność.

depresja w masce
Categories aktualności, blog

Depresja

Dziś Międzynarodowy Dzień Zdrowia Psychicznego stąd szybki wpis o depresji, pladze dzisiejszych dni, szczególnie w sytuacji Covid-19. Depresja jest w czołówce najczęściej występujących chorób na świecie według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).

Na depresję cierpi dziś około 350 mln ludzi, z czego w Polsce aż 1,5 mln. Zajmuje ona 4 miejsce wśród najbardziej powszechnych chorób, zaraz po anemii, bólach kręgosłupa i chorobach płuc. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) dwa razy częściej depresja dotyka kobiety, a diagnozuje się ją zazwyczaj u ludzi w wielu produkcyjnym (20-40 lat). Według prognoz do 2030 roku będzie na pierwszym miejscu wśród najczęstszych chorób.

Główne objawy depresji:

  • obniżenie nastroju
  • brak odczuwania radości (anhedonia)
  • brak energii (anergia) i inicjatywy

Dodatkowe:

  • negatywna samoocena
  • poczucie winy
  • zachowania i myśli samobójcze
  • brak sprawności intelektualnej, zaburzenia koncentracji
  • brak apetytu oraz zaburzenia masy ciała
  • zaburzenia aktywności
  • zaburzenia snu

Zmiany można dostrzec też w wyglądzie chorego: smutny wyraz twarzy, monotonny głos, spowolnione tempo mówienia, niepokój ruchowy (choć nie koniecznie, gdyż może to być maskowane – depresja w masce). Pojawić się mogą także dolegliwości cielesne (bóle żołądkowe, pleców, podbrzusza, bóle głowy) a psychosomatyka prowadzić może do zaburzeń lękowych.

Jak sobie radzić z depresją?

  • Farmakologia
  • Psychoterapia i psychedukacja
  • Fototerapia – metoda stosowana w przypadku depresji sezonowej, polegająca na powtarzalnej ekspozycji na światło o różnym natężeniu
  • Dieta i aktywność fizyczna (!!!!), w tym antyoksydacja i probitykoterapia

Badania pokazują, że wsparcie żywieniowe, niezależne od psychoterapii i farmakoterapii, przynosi istotną poprawę w powrocie do zdrowia chorych z depresją. W grupach badawczych zaobserwowano polepszenie wyników skali badającej nasilenie depresji  oraz spadek objawów towarzyszących stanom depresyjnym).

Dodatkowo sięganie po słodycze w celu poprawy samopoczucia może przynieść efekt odwrotny do oczekiwanego. Cukier nie poprawia żadnego aspektu naszego nastroju, a może go wręcz pogorszyć jak pokazały badania. Spożywanie cukru  w grupach badawczych nie miało wpływu na żaden z aspektów nastroju, bez względu na to, jaka była jego ilość i rodzaj oraz na to, czy badani angażowali się po spożyciu cukru w wymagające fizycznie lub umysłowo czynności. Potwierdzono natomiast, że w ciągu godziny od spożycia cukru u badanych występowało uczucie zmęczenia i pogorszenie koncentracji oraz obniżenie stanu u osób z zaburzeniami metabolicznymi.

Kolejne badania zdrowia psychicznego u 3000 nastolatków w Australii wykazały, że poprawa jakości diety wiązała się z poprawą wskaźników funkcjonowania psychologicznego. W badaniu SUN Cohort w Hiszpanii, potwierdzono, że elementy diety śródziemnomorskiej chroniły przed epizodami depresji.

  1. http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news,33517,cukier-nie-poprawia-nastroju.html
  2. bmcmedicine.biomedcentral.com

 

Categories aktualności, blog

Jak zbudować odporność #2 Produkty ultra przetworzone

Wybierając optymalne produkty dla naszej diety, możemy uniknąć stanów zapalnych i poważnych chorób. Jest to pierwsza rzecz, na którą powinniśmy zwrócić uwagę. Nie patrzmy w swoich wyborach żywieniowych na to co włączyć do diety, po jaki suplement sięgnąć, czy jaką szamańską interwencję żywieniową wprowadzić na już, tylko czego na talerz nie kłaść nigdy.

Unikanie produktów przetworzonych to podstawa wyciszenia stanów zapalnych w organizmie, spowolnienie procesów starzenia, wsparcie naturalnych systemów regeneracji tkanek i odporności. Takie proste i tanie rozwiązanie pomoże zmniejszyć ryzyko chorób serca, ustabilizuje istniejące już problemy kardiologiczne, obniży poziom trójglicerydów oraz cholesterolu, podobnie pomoże wyrównać ciśnienie krwi, ale także przyniesie ulgę w stanach zapalnych jelit, migrenach, trądziku, insulinooporności, cukrzycy czy Hashimoto (możecie tu wstawić dowolną chorobę), bo każda zaczyna się od stanu zapalnego. 

Żywność przetworzona to taka, którą poddano jakimkolwiek procesom przetwarzania, czyli procesom zmieniającym skład i właściwości produktu. Przemysł spożywczy dziś w głównej mierze bazuje na procesach przetwórstwa żywności. Żywność może być poddawana bardzo zróżnicowanej ilości procesów przetwarzania, stąd rozróżnia się żywność przetworzonąwysokoprzetworzoną, a nawet ultra przetworzoną.

Cele przetwarzania żywności to:

  • umożliwienie zastosowania jej jako pokarm, np. pieczenie mięsa
  • zwiększenie trwałości, np. mrożenie, kiszenie, wędzenie, konserwowanie
  • poprawa strawności, np. gotowanie, ekstruzja
  • spełnienie wymagań konsumentów, np. dodawanie żółtego barwnika do serów czy różu do wędlin

Nie każdy rodzaj przetworzonej żywności jest szkodliwy. Są jednak grupy produktów zaliczane do kategorii żywności ultra przetworzonej, które zostały poddane tak wielu procesom przetwórczym, że w zasadzie nie dostarczają organizmowi niczego poza energią i są to:

  • kolorowe napoje, napoje gazowane
  • słodycze i przekąski: cukierki, batony, ciastka, wafelki, żelki, pianki, lody, chipsy, krakersy, paluszki
  • słodzone płatki śniadaniowe
  • twarde margaryny
  • bardzo tanie przetwory mięsne o długich składach
  • dania gotowe bezpośrednio do spożycia, np. nuggetsy w panierce, pizze
  • dania instant, np. zupy w proszku, puree ziemniaczane do zalania wrzątkiem
  • żywność typu fast food

Żywność wysoko i ultra przetworzona, to jedzenie o znikomej wartości odżywczej, które zwykle dostarcza jedynie cukru, soli, tłuszczu niskiej jakości i tłuszczu trans oraz pustych kalorii. Dosłownie uszkadza nasz układ trawienny zmieniając czułość receptorów smaku i uzależniając psychicznie, podrażniając żołądek (dalej refluks), degenerując jelita (jest przyczyną biegunek i zaparć oraz wyrzutu zonuliny powodującej przesiąkliwość jelit)…

Prawidłowa flora bakteryjna oraz bariera śluzówek w przewodzie pokarmowym jest warunkiem istotnym dla zdrowia jelit oraz właściwego wpływu na GALT, czyli na  tkankę limfatyczną związaną ze śluzówkami w przewodzie pokarmowym, w której znajduje się znaczna część komórek limfatycznych całego układu odpornościowego.

Oczywiście nie mówię tu o pełnej „ascezie dietetycznej” – choć dobrze byłoby zrezygnować z takich przetworzonych produktów na stałe – ale o ograniczeniu ich w stopniu znacznym, albowiem jak pokazują badania w krajach wysoko rozwiniętych ponad 50% energii dostarczanej do organizmu w ciągu dnia pochodzi dziś z żywności ultra przetworzonej. Pozwala to luźno wnioskować, że żywności o wysokim stopniu przetworzenia w diecie jest oczywiście zbyt dużo i będzie to generować obniżenie odporności indywidualnej, a co za tym idzie ogólnej odporności społeczeństwa. 

Dlatego dieta powinna bazować na produktach o niskim stopniu przetworzenia oraz krótkim składzie to jest, na warzywach, owocach, rybach, sporadycznie mięsie, jajach, orzechach, nasionach, zbożach oraz ich odpowiednikach kiszonych czy fermntowanych. Żywność nieprzetworzona to dar natury. Jest to najbogatsze źródło wszelkiego rodzaju witamin, soli mineralnych, błonnika pokarmowego i nienasyconych kwasów tłuszczowych. To właśnie ze świeżych, nieprzetworzonych produktów czerpiemy łatwo przyswajalne składniki odżywcze i uzyskujemy odpowiednią energię potraw i za obniżamy stany zapalne. Badania potwierdzają, że taka nisko przetworzona dieta koreluje pozytywnie z długością życia, zmniejszeniem ryzyka chorób cywilizacyjnych oraz obniżeniem stanów zapalnych, a co za tym idzie ze wzmocnieniem naszej odporności. 

Categories blog, Uncategorized

Dieta w nowotworach

Październik na całym świecie obchodzony jest jako miesiąc walki  rakiem. 

W Polsce nowotwory stały się dziś plagą. Umieralność po 65 roku życia z tej przyczyny jest statystycznie najwyższa, w szczególności wśród kobiet obserwuje się potężny wzrost zachorowalności. Proces kancerogenezy trwa kilka kilkanaście lat, jest bardzo złożony i zależy od wielu czynników, w tym genetycznych i środowiskowych. Wiadomo już dziś, że tryb życia i dieta mogą redukować i hamować proces nowotworzenia.

Pomimo, że nie ma diety o właściwościach leczniczych, to coraz więcej wiadomo o diecie, która ma duży potencjał, by chronić przed rakiem, a właściwie dobrana może spowolnić postęp choroby i złagodzić jej przebieg.

Nowotwory dietozależne takie jak nowotwory układu pokarmowego czy piersi powiązane są bezśrednio między innymi z otyłością, osłabieniem układu odpornościowego, problemami hormonalnymi oraz niedoborami w diecie. Do czynników mających wpływ na występowanie nowotworów można zaliczyć również zanieczyszczenie żywności toksynami, metalami ciężkimi, jej nieprawidłowe przygotowanie jak i przechowywanie oraz nadmierne spożywanie alkoholu.

Istotnym elementem powiązanym z dietą jest aktywność fizyczna, która poprawia naszą odporność. Ponadto jak na przykład w przypadku raka jelita grubego, aktywność fizyczna poprawia perystaltykę jelit i przyspiesza pasaż jelitowy, a tym samym zmniejsza ekspozycję na kancerogeny zawarte w pokarmach.

American Cancer Society stworzyło wytyczne dotyczące żywienia i aktywności fizycznej w zapobieganiu nowotworom złośliwym oraz zalecenia dotyczące działań społecznych mających na celu ograniczenie występowania nowotworów. Do podstawowych należą: utrzymanie prawidłowej masy ciała przez całe życie i zapobieganie jej zwiększeniu, aktywność fizyczna (uwaga! mowa tu o codziennym intensywnym wysiłku ponad 30 minut dorośli, 60 min dzieci), adekwatna podaż kalorii, składników odżywczych, witamin i minerałów, spożywanie żywności nieprzetworzonej, krótko przechowywanej, ograniczenie czerwonego mięsa, tłuszczów trans, alkoholu i rezygnacja z używek.

Jednym jednak z podstawowych czynników powodujących wzrost zachorowalności na nowotwory złośliwe są nadwaga i otyłość. Zwiększają ryzyko rozwoju wielu nowotworów, takich jak rak piersi u kobiet po menopauzie, rak jelita grubego, rak endometrium, gruczolakorak przełyku i rak nerki. Zwracam szczególną uwagę na nadwagę u dzieci – u dziewczynek przykładowo może przyspieszyć pojawienie się pierwszej miesiączki, co jest czynnikiem ryzyka rozwoju raka piersi.

Istotne rzeczy, na które należy zwrócić uwagę w diecie to przede wszystkim to eliminacja tłuszczów trans, które niekorzystnie działają na procesy biochemiczne i fizjologiczne, są kancerogenne. Głównym ich źródłem w diecie człowieka są produkty spożywcze zawierające uwodornione oleje roślinne (margaryny, produkty cukiernicze, tłuszcze smażalnicze, tzw. fast foods). Kolejną rzeczą są niedobory np. grupy witamin z grupy B w tym kwasu foliowego – jego niedobór może zwiększać ryzyko raka jelita grubego i piersi, zwłaszcza u osób spożywających napoje alkoholowe. Punktem konicznym jest ograniczenie spożycia cukru. Badania pokazują, związek pomiędzy spożyciem produktów o wysokim indeksie glikemicznym (IG), podwyższonym poziomem insuliny i insulinoopornością, a zwiększonym ryzykiem wystąpienia raka piersi.

Mamy też chemoprewencję i możliwość stosowania naturalnych lub syntetycznych substancji w celu zahamowania bądź odwrócenia procesu karcynogenezy. Związki bioaktywne mogą: wiązać mutageny i zapobiegać ich przedostawaniu się do komórek, „zmiatać” wolne rodniki, niwelować stres oksydacyjny, hamować proliferację komórek, kierować zmienione komórki na drogę apoptozy, hamować angiogenezę, regulować funkcje układu immunologicznego. Badania dowodzą, że substancje przeciwutleniające (antyoksydanty) redukują ryzyko rozwoju raka. Głównymi przeciwutleniaczami są: witamina C, α-tokoferol (witamina E), β-karoten (witamina A), selen, likopen i polifenole. Innym pozytywnie działającym składnikiem diety jest błonnik (oczywiście nie zawsze, nie dla każdego i nie w każdej ilości).

Prócz prewencji należy wspomnieć też, że nieodłącznym elementem w trakcie leczenia raka jest prawidłowa dieta. Polskie Standardy leczenia żywieniowego w onkologii uzasadniają zastosowanie wsparcia żywieniowego u chorych na nowotwory. Interwencje żywieniowe w chorobie to próba odwrócenia niedożywienia lub wyniszczenia nowotworowego i co za tym idzie, zapobiegania związanym z nimi powikłaniom.

Powyższe smutne statystyki i nieco przerażajace badania, podsumowujące zapadalność na raka, to w gruncie rzeczy też pozytywna informacja, ponieważ mamy całkowitą kontrolę nad tym co jemy, pijemy i jak żyjemy.