Tagi Archiwalne dieta

Categories blog

FITOTERAPIA W LECZENIU OTYŁOŚCI – czyli naturalne sposoby odchudzania.

Nie tylko leki i operacje chirurgiczne mogą wspomóc leczenie otyłości. Odpowiednie wykorzystanie alternatywnych metod leczenia, diety, jak i wiedzy z zakresu ziołolecznictwa, mogłoby przynieść wymierne efekty zarówno w prewencji chorób  jak i wspomóc na etapie leczenia. 

Fitoterapia jest metodą, z której warto skorzystać nie bagatelizując jej mocy i znaczenia dla utrzymania dobrego stanu zdrowia lub przywracania organizmu do homeostazy.  

Badania pokazują, że odpowiedniej jakości leki ziołowe, są w porównaniu z lekami syntetycznymi dużo bezpieczniejsze, a przynoszą niejednokrotnie lepsze efekty, ze względu na stężenie substancji aktywnych i większą ich biodostępność (aktywność).

W samej terapii otyłości, zioła powinny stanowić – zaraz po diecie – podstawowy czynnik zapobiegający gromadzeniu tkanki tłuszczowej i nabieraniu masy. 

Wśród roślin wspomagających leczenie otyłości można wyróżnić takie, które zwiększają uczucie sytości, pobudzają trawienie, przeciwdziałają wzdęciom, usprawniają funkcje wątroby czy też regulują pracę insuliny czy utylizację kwasów tłuszczowych.

Do znanych, przebadanych i bezpiecznych – przy racjonalnym wykorzystaniu – roślin należą: morwa biała, babka płesznik, pokrzywa zwyczajna, zielona herbata, garcynia kambodżańska, czosnek zwyczajny, spirulina, papryka, kawowiec, cynamon czy grejpfrut. Mniej znane, ale równie cenione to fasola zwyczajna, lagerstremia zwyczajna, strączyńca, undaria pierzasta czy gurmar.

Przykładowo, morwa biała jest silnym antyoksydantem działającym przeciwnowotworowo i przecimiażdżycowo, a ponadto przeciwcukrzycowo. Dzięki zawartej w morwie substancji czynnej wpływa ona na trawienie węglowodanów, obniżając poziom glukozy we krwi.  Babka płesznik, a dokładniej jej nasiona i ziele, reguluje procesy trawienne osłaniając przewód pokarmowy, w ten sposób działając ochronnie dla naszego serca oraz reguluje poziom glukozy we krwi. Babka płesznik zmniejsza uczucie głodu i ogranicza wchłanianie tłuszczu, co pozytywnie wpływa na utrzymanie prawidłowych wyników cholesterolu i trójglicerydów.

Ulubione przez nas napary herbaciane i kawa również mogą nam pomóc schudnąć. Zielona herbata zawierająca kofeinę i katechiny, pobudza układ nerwowy, zwiększając lipolizę. Podobnie działa ziarno kawowca. Badania pokazują, że przy 2-3 filiżankach kawy dziennie, następuje zmniejszenie wchłaniania glukozy, obniża się insulinooporność, a co za tym idzie, ograniczamy ryzyko cukrzycy typu 2. Dobrze też korzystać z przypraw takich jak papryka chili – dzięki kapsaicynie działa antyrakowo, ale dodatkowo zwiększa wydatek energetyczny i wpływa pozytywnie na trawienie tłuszczów w diecie. Cynamon z kolei zwiększa wrażliwość na insulinę, reguluje poziom glukozy we krwi, może spowalniać wchłanianie węglowodanów.

Podsumowując, jest ok 400 gatunków roślin o działaniu hipoglikemizującym, wiele z nich jest doskonale udokumentowanych. Dlatego fitoterpię warta jest rozważenia jako wsparcie w diecie zarówno na etapie dbania o zdrowie, jak i przez osoby z tendencją do hiperglikemii w przebiegu leczenia cukrzycy, insulinooporności czy otyłości. 

Categories blog, Uncategorized

Dieta w nowotworach

Październik na całym świecie obchodzony jest jako miesiąc walki  rakiem. 

W Polsce nowotwory stały się dziś plagą. Umieralność po 65 roku życia z tej przyczyny jest statystycznie najwyższa, w szczególności wśród kobiet obserwuje się potężny wzrost zachorowalności. Proces kancerogenezy trwa kilka kilkanaście lat, jest bardzo złożony i zależy od wielu czynników, w tym genetycznych i środowiskowych. Wiadomo już dziś, że tryb życia i dieta mogą redukować i hamować proces nowotworzenia.

Pomimo, że nie ma diety o właściwościach leczniczych, to coraz więcej wiadomo o diecie, która ma duży potencjał, by chronić przed rakiem, a właściwie dobrana może spowolnić postęp choroby i złagodzić jej przebieg.

Nowotwory dietozależne takie jak nowotwory układu pokarmowego czy piersi powiązane są bezśrednio między innymi z otyłością, osłabieniem układu odpornościowego, problemami hormonalnymi oraz niedoborami w diecie. Do czynników mających wpływ na występowanie nowotworów można zaliczyć również zanieczyszczenie żywności toksynami, metalami ciężkimi, jej nieprawidłowe przygotowanie jak i przechowywanie oraz nadmierne spożywanie alkoholu.

Istotnym elementem powiązanym z dietą jest aktywność fizyczna, która poprawia naszą odporność. Ponadto jak na przykład w przypadku raka jelita grubego, aktywność fizyczna poprawia perystaltykę jelit i przyspiesza pasaż jelitowy, a tym samym zmniejsza ekspozycję na kancerogeny zawarte w pokarmach.

American Cancer Society stworzyło wytyczne dotyczące żywienia i aktywności fizycznej w zapobieganiu nowotworom złośliwym oraz zalecenia dotyczące działań społecznych mających na celu ograniczenie występowania nowotworów. Do podstawowych należą: utrzymanie prawidłowej masy ciała przez całe życie i zapobieganie jej zwiększeniu, aktywność fizyczna (uwaga! mowa tu o codziennym intensywnym wysiłku ponad 30 minut dorośli, 60 min dzieci), adekwatna podaż kalorii, składników odżywczych, witamin i minerałów, spożywanie żywności nieprzetworzonej, krótko przechowywanej, ograniczenie czerwonego mięsa, tłuszczów trans, alkoholu i rezygnacja z używek.

Jednym jednak z podstawowych czynników powodujących wzrost zachorowalności na nowotwory złośliwe są nadwaga i otyłość. Zwiększają ryzyko rozwoju wielu nowotworów, takich jak rak piersi u kobiet po menopauzie, rak jelita grubego, rak endometrium, gruczolakorak przełyku i rak nerki. Zwracam szczególną uwagę na nadwagę u dzieci – u dziewczynek przykładowo może przyspieszyć pojawienie się pierwszej miesiączki, co jest czynnikiem ryzyka rozwoju raka piersi.

Istotne rzeczy, na które należy zwrócić uwagę w diecie to przede wszystkim to eliminacja tłuszczów trans, które niekorzystnie działają na procesy biochemiczne i fizjologiczne, są kancerogenne. Głównym ich źródłem w diecie człowieka są produkty spożywcze zawierające uwodornione oleje roślinne (margaryny, produkty cukiernicze, tłuszcze smażalnicze, tzw. fast foods). Kolejną rzeczą są niedobory np. grupy witamin z grupy B w tym kwasu foliowego – jego niedobór może zwiększać ryzyko raka jelita grubego i piersi, zwłaszcza u osób spożywających napoje alkoholowe. Punktem konicznym jest ograniczenie spożycia cukru. Badania pokazują, związek pomiędzy spożyciem produktów o wysokim indeksie glikemicznym (IG), podwyższonym poziomem insuliny i insulinoopornością, a zwiększonym ryzykiem wystąpienia raka piersi.

Mamy też chemoprewencję i możliwość stosowania naturalnych lub syntetycznych substancji w celu zahamowania bądź odwrócenia procesu karcynogenezy. Związki bioaktywne mogą: wiązać mutageny i zapobiegać ich przedostawaniu się do komórek, „zmiatać” wolne rodniki, niwelować stres oksydacyjny, hamować proliferację komórek, kierować zmienione komórki na drogę apoptozy, hamować angiogenezę, regulować funkcje układu immunologicznego. Badania dowodzą, że substancje przeciwutleniające (antyoksydanty) redukują ryzyko rozwoju raka. Głównymi przeciwutleniaczami są: witamina C, α-tokoferol (witamina E), β-karoten (witamina A), selen, likopen i polifenole. Innym pozytywnie działającym składnikiem diety jest błonnik (oczywiście nie zawsze, nie dla każdego i nie w każdej ilości).

Prócz prewencji należy wspomnieć też, że nieodłącznym elementem w trakcie leczenia raka jest prawidłowa dieta. Polskie Standardy leczenia żywieniowego w onkologii uzasadniają zastosowanie wsparcia żywieniowego u chorych na nowotwory. Interwencje żywieniowe w chorobie to próba odwrócenia niedożywienia lub wyniszczenia nowotworowego i co za tym idzie, zapobiegania związanym z nimi powikłaniom.

Powyższe smutne statystyki i nieco przerażajace badania, podsumowujące zapadalność na raka, to w gruncie rzeczy też pozytywna informacja, ponieważ mamy całkowitą kontrolę nad tym co jemy, pijemy i jak żyjemy.

Categories blog

Cukrowa pułapka

Poniżej kilka słów o problemach z gospodarką glukozowo-insulinową, które drukowane były w wrześniowym numerze gazety Nasz Racibórz:

Warto przeczytać, bo problem dotyczy każdego z nas ‼️Magda Kopel Dietetyk Racibórz o cukrze i jego negatywnych…

Opublikowany przez naszraciborz.pl Wtorek, 17 września 2019

Częstość występowania cukrzycy na świecie wciąż wzrasta. Cukrzyca II typu (dietozależna) stanowi grupę złożonych zaburzeń metabolicznych o różnej etiologii, których wspólną cechą jest hiperglikemia spowodowana nieprawidłową pracą insuliny i upośledzeniem jej działania na tkanki człowieka. 
Poniżej chciałabym zwrócić uwagę na istotność wczesnego rozpoznania zaburzeń metabolicznych i diagnostykę stanów hiperglikemicznych, w szczególności tak często wstępującej dziś insulinooporności. W gabinecie dietetyka już co czwarta osoba ma problemu z glikemią, w tym również dzieci i młodzież.
Wszystko to spowodowane jest niską jakością jedzenia, błędami dietetycznymi, wprowadzaniem nas w błąd przez producentów żywności i przede wszystkim brakiem ruchu.
Do przyczyn insulinooporności zaliczamy: nadmierne spożycie kalorii, ale i złą jakość tych kalorii (spożywanie produktów o wysokim indeksie glikemicznym i słabej jakości). Do zaburzeń metabolicznych przyczyniają się też stany zapalne w organiźmie (infekcje, alergie), obniżona odporność, a także stres i styl życia (używki, brak snu).
Insulinooporność początkowo nie daje żadnych objawów jednak powinny zaniepokoić nas takie sytuacje jak: nadmierna senność poposiłkowa, obniżony nastrój, zmęczenie (w tym przewlekłe), mgła umysłowa (problemy ze skupieniem – zwracam tu szczególnie uwagę na problemy z nauką u dzieci, ich problemy z pamięcią i koncentracją), przyrost masy ciała mimo braku zmian w diecie, trudności ze zrzuceniem kilogramów pomimo podjętych prób zmian w diecie.
Brzmi znajomo? Zgłoś się do lekarza i rozpocznij diagnostykę. Na początek wystarczy zwykła morfologia i glikemia na czczo. Warto też skorzystać z rad dietetyka i zadbać o dietę, której podstawą jest cukrowy detoks i redukcja tkanki tłuszczowej. Oznacza to reglamentację słodyczy, przekąsek, soków owocowych i kolorowych napojów. Naukę dokonywania świadomych wyborów żywieniowych, gdyż pułapką dietetyczną są produkty z ukrytym cukrem, wysokoprzetworzone i tzw. produkty „fit” i „bez tłuszczu”. W kuchni należy postawić na techniki kulinarne takie jak gotowanie czy duszenie i produkty o niskim indeksie
glikemicznym, także po obróbce termicznej. Największym wyzwaniem dla pacjentów poza eliminacją cukru, jest zawsze wybór pieczywa, które zdecydowane nie powinno być z oczyszczonej białej mąki. Jak już wyżej wspomniałam, zaburzenia glikemii to nie tyko zła dieta, ale i stany zapalne, dlatego ich zaleczenie i żywność o charakterze przeciwzapalnym przyniosą wymierne efekty i lepsze samopoczucie z dnia na dzień.
Odpowiednia dieta to jeden z najważniejszych filarów naszego zdrowia, jednak należy pamiętać, że tylko w połączeniu z innymi prozdrowotnymi nawykami przyniesie wymierny skutek. Koniecznie należy zadbać o jakość i ilość snu, który wpływa na nasze hormony, a przez to na nasze wybory żywieniowe, bilans wodny (skuteczne nawodnienie organizmu) oraz aktywność fizyczną, przebywanie poza domem na świeżym powietrzu słońcu i relaks.
Categories aktualności, blog

Lśniące włosy, promienna skóra oraz piękne paznokcie

Nasza uroda w dużej mierze zależy od diety. Wydajemy pieniądze na zabiegi kosmetyczne i suplementy zapominając o fundamencie jakim są:

  • sen i regeneracja
  • dieta
  • unikanie toksyn, w tym przetworzonej żywności
  • nawodnienie

Zamiast wydawać fortunę na suplementy i kosmetyki, przejrzyj swój codzienny jadłospis. Urozmaicona dieta sprawi, że twoje włosy będą lśniące, skóra promienna i gładka, a włosy gęste.

Witaminy i minerały są niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, wspomagają walkę z wolnymi rodnikami (działają przeciwstarzeniowo) i są istotnymi sprzymierzeńcami urody. Ich niedobór odbije się nie tylko na twoim zdrowiu, ale i na wyglądzie. Na stan skóry, włosów i paznokci mają wpływ przede wszystkim:

Białko – aminokwasy – wysokiej jakości białka pochodzenia zwierzęcego i roślinnego. Gdzie znajdziesz? mięso, ryby, jajka, owoce morza, strączki czy orzechy

NNKT – niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe (nazwa nie jest przypadkowa 😉 omega-3-6-9. Gdzie znajdziesz? w orzechach, rybach, olejach, pestkach, nasionach, awokado i tranie

Cynk – chroni komórki przed niszczącym działaniem wolnych rodników, wzmacnia włosy i paznokcie. Gdzie znajdziesz? w orzechach i nasionach. Zalecam każdemu (prawie) porcję orzeszków dziennie

Żelazo – W skórze żelazo także występuje łącznie z białkiem tworzącym kolagen, a więc podstawowy składnik naszej skóry, tkanek chrzęstnych, włosów, kości. Bez żelaza nasza skóra nie mogłaby funkcjonować. Mało tego! Żelazo jest istotnym pierwiastkiem w obronie przed wolnymi rodnikami. Gdzie znajdziesz? przede wszystkim dostarczamy go z mięsem czy podrobami. Warto, aby w naszej diecie pojawiło się prócz żelaza hemowego (z produktów odzwierzęcych), niehemowe (z produktów roślinnych tj. buraki, szpinak czy sok z pokrzywy.

Witamina A – sprzyja regeneracji komórek, utrzymuje odpowiedni poziom nawilżenia skóry i zapobiega jej rogowaceniu. Gdzie znajdziesz? w wieprzowej i wołowej wątróbce, a także w żółtych owocach i warzywach, marchwi, papryce, pomidorach, szpinaku, brokułach, jarmużu.

Witamina E (tokoferol) chroni przed wpływem wolnych rodników, odnawia lipidy międzykomórkowe i wzmacnia naczynia krwionośne. Gdzie znajdziesz? W olejach roślinnych, margarynie, jajkach, mące pełnoziarnistej, orzechach włoskich i ziemnych, warzywach zielono-listnych (brukselce, kapuście), marchwi, migdałach.

Witamina D odpowiedni poziom witaminy D wpływa na stan skóry. Jej prawidłowe stężenie w organizmie jest warunkiem fizjologicznego działania komórek budujących warstwy skóry. Dzięki niej skóra mniej się przesusza, lepiej regeneruje i jest w lepszej kondycji. Gdzie znajdziesz? ryby, jaja, grzyby, nabiał.

Witaminy z grupy B:

Witamina B3 (niacyna, witamina PP) zapewnia dobrą kondycję włosów, poprawia ukrwienie skóry i jej ładny koloryt. Gdzie znajdziesz? W drobiu (wątróbka), chudym mięsie, rybach, koprze włoskim, warzywach strączkowych, drożdżach, orzechach, migdałach, mleku, pełnym ziarnie, grzybach.

Witamina B5 (kwas pantotenowy) przyśpiesza porost włosów i regenerację komórek skóry. Gdzie znajdziesz? W wątróbce, rybach (pstrąg, śledź, makrela), borowikach, arbuzach, brokułach, udkach kurczaka, endywii, otrębach pszennych, pestkach słonecznika, serach pleśniowych, jajkach.

Witamina B6 (pirydoksyna) reguluje pracę gruczołów łojowych i zapobiega wypadaniu włosów. Gdzie znajdziesz? W bananach, awokado, kapuście, kalafiorze, groszku, fasoli, ziemniakach, ziarnach zbóż i orzechach, drobiu (wątróbka), rybach (świeży łosoś i tuńczyk, sardynki) oraz odtłuszczonym mleku.

Witamina B7 – biotyna – pełni funkcję regulacyjną w zakresie metabolizmu skóry głowy, pozytywnie wpływając na korzenie oraz wzrost łodygi włosa. Ponadto, wzmacnia ona płytkę paznokcia. Sprawia, że stają się lśniąca i mocna oraz reguluje tempo wzrostu paznokci. Gdzie znajdziesz? w wątrobie, orzechach, mące sojowej, żółtku jaj, owocach morza, migdałach, sardynkach, grzybach, brązowym ryżu, pełnym ziarnie szpinaku, marchwi i pomidorach

Witamina B9 (kwas foliowy) regeneruje komórki skóry chroni przed wpływem czynników zewnętrznych. Gdzie znajdziesz? W zielonych warzywach (fasolka szparagowa, kapusta, szparagi, sałata, brukselka, brokuły, szpinak), bananach, wątróbce (kurzej i cielęcej), jajkach (w żółtku), ziarnach zbóż, tuńczyku, serze emmentaler i cammember.

W niektórych przypadkach wymagana jest suplementacja. Najlepiej dobrana zgodnie z wynikami krwi i stanem zdrowia, trwająca od 30-90 dni.

Categories blog, Uncategorized

Warsztaty żywieniowe, Trening mentalny i Joga w Istebnej

Wspaniały wyjazd dla każdego:

  • rozwój mentalny
  • rozwój siłowy
  • rozwój zdrowotny
  • rozwój duchowy

W pięknych okolicznościach przyrody obył się drugi wyjazd jogowy współorganizowany wraz z Patrycją Chomiczewską.

Zapraszam na kolejne edycje już niebawem!

Categories blog, Uncategorized

Dlaczego nie mogę schudnąć?

Dlaczego nie mogę schudnąć?

To najczęściej zadawane dietetykowi pytanie. Jak na nie odpowiedzieć?

Po pierwsze fizjologia. To jakie mamy zapotrzebowanie kaloryczne, jaka jest aktywność fizyczna i jaka jest budowa ciała, będzie definiować kalorykę diety. Mało kto z marszu potrafi powiedzieć ile kalorii wolno mu spożywać, co więcej mało kto bilans kaloryczny świadomie utrzymuje. Brak umiejętności przybliżonego oszacowania kaloryczności produktów powoduje, że najczęściej bardzo mocno przekraczamy zapotrzebowanie energetyczne i nabieranie masy nie jest wcale wynikiem spowolnionego wiekiem czy chorobą metabolizmu. Po prostu matematyka nie kłamie.

Po drugie biochemia. Nie każdy na dany rodzaj diety czy dane pożywienie będzie reagować tak samo. Świadomość jak nasze ciało trawi i wchłania pożywienie i dlaczego tak a nie inaczej, daje jasne drogowskazy co do wyboru sposobu żywienia.

Po trzecie wysiłek. Żyjemy po to by pozostawać w ruchu, a nie siedzieć przed komputerem. Nasze mięśnie wymagają ich używania, nasz kręgosłup błaga o zachowanie go w kondycji, nasze powięzi pragną odżywienia. Fitness trzy razy w tygodniu, bez jakiejkolwiek aktywności poza tym, nie załatwia tu sprawy.

Kolejna rzecz to nawodnienie i odżywienie organizmu. Całodzienne nawadnianie się, dobrej jakości wodą wysokozmineralizowaną, nadal pozostaje niedocenioną strategią uzupełniania cennych minerałów. Zapominamy o wodzie, długo nie czujemy pragnienia, a piąta kawa „zaspokaja lepiej”, bo dodatkowo pobudza….nic bardziej mylnego. Podobnie dzieje się z bogato odżywczymi produktami w diecie – szybkie, niezdrowe fastfoody, czy gotowe zastępniki i „ułatwiacze” instant objawiają tragiczną statystykę…osoby co raz bardziej otyłe wykazują jednocześnie obraz osób ogólnie niedożywionych.

Na koniec, choć ten aspekt powinien się znaleźć tak po prawdzie na początku tekstu, mamy styl życia…nie będziemy żyć zdrowo, długo i szczęśliwie, jeśli tego zdrowia i szczęścia sobie nie wypracujemy. Składowymi będą tu relaks, odnowa biologiczna, niwelowanie destrukcyjnego i chorobowego działania stresu, radość z małych rzeczy, rozwój wewnętrzny, miłość i przyjaźń i dbanie o wysokie libido czy kontemplowanie przyrody. Życiowy balans to podstawa.

Dopiero po uregulowaniu tych rzeczy możemy przystąpić do analizy stanu zdrowia i ewentualnych chorób utrudniających odchudzanie takich jak niedoczynność tarczycy, Hashimoto, cukrzyca, insulinooporność, zespół metaboliczny czy depresja.

Dlatego nim sięgniesz po kolejną dietę cud:

  • zadbaj o nawodnienie
  • wyklucz produkty przetworzone z diety
  • zrezygnuj z używek
  • wyrównaj niedobory w diecie
  • ureguluj sen, zarówno pory jak i jego jakość
  • popraw trawienie
  • wycisz stany zapalne i chorobowe
  • odpocznij każdego dnia, ale po adekwatnym wysiłku!
  • śmiej się dużo, myśl pozytywie i stawiaj na swój rozwój 🙂

Na tak solidnym fundamencie prawidłowo skrojona dieta przyniesie fantastyczne efekty, a jeśli szukasz pomocy w którymkolwiek z powyższych aspektów, chętnie pomogę.

Categories blog

Głód a apetyt, czyli niezdrowa miłość do jedzenia

Dziś trochę Walentynkowo i trochę na wesoło….choć w sumie całkiem na poważnie 🙂

Oto mały test. Zastanów się ile razy ukradkiem uśmiechasz się do siebie i ile razy ze wstydem odpowiadasz „tak”:

  1. Wiesz, że jedzenie nigdy Cię nie zawiedzie.
  2. Nie potrafisz kontrolować tego jak się zachowujesz kiedy jesteś głodny. „Polak głodny to Polak zły”.
  3. Jesz zawsze kiedy jesteś smutny albo wkurzony.
  4. Jedzenie jest tym o czym ostatnim zawsze myślisz przed pójściem spać i pierwsze o czym myślisz po wstaniu.
  5. Masz twardo określone priorytety. Najpierw jedzenie …
  6. Nieraz zdarzyło Ci się pomyśleć, że właściwie wolisz jedzenie od ludzi.
  7. Już dawno przestałeś szukać swojej drugiej połówki…pizza rozumie najlepiej!
  8. Najlepiej się czujesz kiedy coś przeżuwasz.
  9. Często jesz w łóżku…w każdym razie częściej niż uprawiasz sex.
  10. Próbowałeś przestać podjadać w ciągu dnia, co oczywiście Ci nie wyszło.
  11. Z utęsknieniem czekasz na każdy posiłek.
  12. Jedzenie jest najważniejszą częścią dnia i tu patrz pkt 10 i 11.
  13. Nie masz czasu na pogaduchy w czasie posiłku. Myślisz tylko o deserze.
  14. Czasem się zastanawiasz czy przypadkiem po prostu nie jesz z nudów. I odpowiedź brzmi prawdopodobnie „tak”, ale co z tego?
  15. Najlepszą opcją na wieczór jest dla Ciebie zostanie w domu z przekąskami.
  16. Dzielenie się jedzeniem absolutnie nie wchodzi w grę.
  17. Na mieście jesz mało i powoli lub wcale, a w domu szybko, dużo i jak prosiaczek.
  18. Naprawdę nie przejmujesz się tym co myślą o Tobie ludzie. Po prostu dajcie w spokoju mi zjeść…
  19. Ludzie wiedzą, żeby nigdy nie dotykać żadnego jedzenia należącego do Ciebie.
  20. Ważysz, mierzysz, biegasz za supefoodami, miarkujesz białko, wciąż próbujesz nowych diet i/lub po każdym posiłku dodajesz zdjęcie jedzenia na Fb, Insta, Twitter, Snapa, lub specjalnego do albumu w telefonie. (nie mówię tu o ludziach zajmujących się tym zawodowo 🙂

Z fizjologicznego punktu widzenia człowiek sięga po jedzenie, gdy odczuwa i identyfikuje głód, zaś w miarę przyjmowania pokarmu doświadcza uczucia sytości tracąc nim zainteresowanie. Teoretycznie tak powinno być.

B. Wansink mówi z kolei, iż o tym, co i ile jemy decyduje nasze otoczenie, rodzina i przyjaciele, moda i reklama, opakowania i talerze, kształty i zapachy, naczynia i pojemniki „uruchamiające” z kolei „apetyt na coś”.

Apetyt i głód to nie to samo! Głód to fizjologia, apetyt to głód psychiczny!

W dzisiejszych czasach jedzenie przybrało wszystkie inne oblicza niż zwykła fizjologiczna czynność. Jakie inne funkcje, poza zaspokojeniem głodu spełnia pożywienie?

jest wyrazem tożsamości kulturowej – przynależność do danej grupy powoduje pewną postawę wobec różnych zachowań jedzeniowych np. powstrzymywanie się od spożywania określonych produktów lub usprawiedliwianie się przy jedzeniu potraw niezdrowych a tradycyjnych.

• może być wyrazem miłości – przygotowywanie i podawanie jedzenia ukochanej osobie, gotujące babcie i matki

• jest sposobem okazywania władzy – rozdzielanie żywieniowych nagród i kar

jest wypełniaczem czasu – jedzenie z nudów, przed telewizorem, w kinie

jest sposobem redukcji napięcia emocjonalnego, zarówno pozytywnego jak i negatywnego, po kłótni, po rozstaniu, po awansie

• może pomagać wyrażać trudne emocje, gra wstępna lub mały drink dla kurażu

• może rekompensować doświadczane braki jak samotność, brak bliskich więzi z innymi

tworzy przestrzeń do tłumaczenia się z porażek i niepowodzeń –  nie mogę znaleźć dobrej pracy, bo jestem gruba czy za chuda

jest formą nagradzania się n.p. jak zdam egzamin idziemy na piwo i pizze

• może być reakcją na bodziec, kusi mimo braku uczucia głodu fizycznego, uruchamia się głód psychiczny czyli apetyt.

Wszystkie te zaburzenia są zagrożeniem dla naszego metabolizmu. Mniej ucierpią osoby, które są metabolicznie zdrowe i prawidłowo zareagują na nadwyżkę kalorii lub złe jakościowo produkty. Ale takich osób jest co raz mniej.

Osoby z zaburzoną glikemią, upośledzonym trawieniem i wchłanianiem, i nieadekwatnym stosunkiem do jedzenia ucierpią zdrowotnie mocno, co przyczyni się jednocześnie do spadku energii w ciągu dnia, złego samopoczucia, spadku libido, wzrostu stanów zapalnych i w linii prostej do chorób i  stanów depresyjnych.

Z jedzeniem jest jak z partnerem, aby miłość kwitła i nam służyła, należy mieć zdrowe relacje.

Pamiętajcie więc, odchudzanie jak każdy inny sukces, zaczyna się w głowie.

Źródła:

1.Brian Wansink, (2006), Beztroskie jedzenie. Dlaczego jemy więcej, niżbyśmy chcieli?

2.Ziółkowska, B. Mroczkowska, D. (2012). Dlaczego jemy? Uwarunkowania stosunku do jedzenia w cyklu życia na podstawie analizy wyników wstępnego sondażu, Teraźniejszość – człowiek – edukacja

Categories aktualności

Jak przeciwdziałać niepłodności

Pomimo faktu, że główny odsetek osób zwracających się o pomoc dietetyka to kobiety z zaburzeniami tarczycy, dzisiejszy wpis dotyczyć będzie płodności u kobiet. Szacuje się, że niepłodność dotyka już nawet co piątą parę w Polsce.

Problem często jest przemilczany lub pomijany przez kobiety, bo w wieku 20-30 lat nie spieszno nam do potomstwa, mimo 500+. Potem jest już czarna rozpacz…i może być za późno.

Wskazania do poprawy płodności:

  • brak miesiączek, miesiączki bolesne, nieregularne, PMS, poronienia, niemożliwość zajścia w ciążę
  • redukcja masy ciała – otyłość zmniejsza wydzielania hormonów kobiecych
  • obniżenie poziomu glukozy i insuliny we krwi – wpłynie pozytywnie na jajeczkowanie i zapobiegnie poronieniom
  • powyższe uchroni nas przed insulinoopornością, która uniemożliwia jajeczkowanie
  • redukcja stanów zapalnych, w tym przewlekłego stresu, które będą się manifestować wysokim poziomem lipidów, homocysteiny, niskim poziomem witaminy D czy folianów etc. i nie będą stwarzać dobrego środowiska dla potomstwa, a będą stanowić czynnik ryzyka wystąpienia powikłań w ciąży i poronień

Kluczowe hormony związane z płodnością, które należy badać:

  • FSH (hormon folikulotropowy) odpowiedzialny za wzrost pęcherzyków jajnika
  • LH (hormon luteinizujący) stymuluje organizm do owulacji
  • Estradiol  – (naturalny estrogen) reguluje cykl miesiączkowy
  • Progesteron – przygotowuje błonę śluzową macicy do przyjęcia zapłodnionej komórki jajowej
  • TSH (hormon tyreotropowy) pozwala ocenić działanie tarczycy + dodatkowo FT3, FT4, ATPO, ATG)
  • Prolaktyna (hormon ciążowy) powiązana jest z laktacją
  • AMH (hormon antymüllerowski) pozwala ocenić rezerwę jajnikową

Dodatkowo:

  • USG – pozwala ocenić strukturę jajników, jajowodów i macicy oraz grubość endometrium (błony śluzowej macicy) oraz pod kątem wystąpienia ewentualnych wad anatomicznych i nieprawidłowych zmian w jej obrębie jak np. mięśniaki, polipy.

Na co należy między inni należy zwrócić uwagę w diecie i na co dzień:

  • witamina D – stymuluje produkcję hormonów, wpływa na działanie insuliny, buduje odporność organizmu
  • wapń, cynk, kwas foliowy, witamina B12 – mają wpływ na owulację i rozwój komórki jajowej, wspierają pracę tarczycy i odporność, obniżają stany zapalne
  • antyoksydanty – działają przeciwzapalnie i antyoksydacyjnie, redukują skutki stresu
  • produkty nieprzetworzone – by występowały w diecie w znacznej przewadze
  • ruch – regularny, sprawiający przyjemność, o zróżnicowanej intensywności od jogi po crossfit w zależności od stanu zdrowia jaki mamy
  • sen, skuteczny odpoczynek i redukcja stresu  – jako podstawa wszystkiego co wyżej wymienione.

Podstawą działań w kierunku poprawy płodności  będzie, wiec właściwie zbilansowana dieta, dobrana suplementacja i aktywny tryb życia. Samoedukacja w tym zakresie jest konieczna, ale warto zwrócić się po pomoc do specjalistów: lekarza, dietetyka, psychologa i trenera.